A- A A+

Dzisiaj do naszej grupy przykicał Wielkanocny Zając. Oczywiście nikt go nie widział, bo któż nadąży za takim sprinterem, a z resztą, jak to przed Świętami, wszyscy się spieszą. Nasz miły gość zostawił dla Nas powitalne listy i zaproponował zabawę w "podchody". Jak mówi stare, mądre powiedzenie, czyli od koperty do koperty, od zadania do zadania. Było rozwiązywanie zagadek, szukanie pisanek, naśladowanie baranków i zajączków oraz wesoła gimnastyka. Wszystkie zadania wykonaliśmy bez najmniejszego wysiłku i dotarliśmy do „zajączkowej niespodzianki”. Było super!!!