SZKOLNY PERYSKOP

Gazetka szkolna Gimnazjum nr 1 w Polkowicach, nr 5, marzec/kwiecień 2001

- Oczywiście macie na myśli pracę pedagoga szkolnego, bo każdy nauczyciel jest pedagogiem. Praca pedagoga szkolnego nie jest ciężka, określiłabym ją jako trudną, aczkolwiek dającą dużo zadowolenia, zwłaszcza kiedy uda się skutecznie pomóc uczniowi w rozwiązaniu jego problemów. Polega ona przede wszystkim na pomaganiu, wspieraniu uczniów w pokonywaniu i rozwiązywaniu trudnych sytuacji osobistych, międzykoleżeńskich, a czasem rodzinnych. Wymaga ona ode mnie cierpliwości, umiejętności słuchania, komunikatywności, zrozumienia, czasem podejmowania bardzo trudnych decyzji, budzących wiele sprzeczności wewnętrznych. Przede wszystkim zaś praca pedagoga szkolnego wymaga dużej wiedzy psychologiczno-pedagogicznej bardzo szeroko rozumianej i ciągłego doskonalenia swoich umiejętności.
Czy często młodzież przychodzi do Pani, a jeśli tak, to z jakimi problemami?
- Najczęstszy kontakt mam z młodzieżą, która nie przestrzega regulaminu szkolnego czy społecznie akceptowanych norm. Zdarzają się pojedyncze przypadki, kiedy ktoś zgłasza się ze swoimi problemami osobistymi. Często zastanawiam się, z czego to wynika. Dochodzę do wniosku, że chyba ze strachu przed pedagogiem. Bowiem pedagog kojarzy się z łamaniem norm społecznych, a przecież jego rola w szkole jest zupełnie inna. Dlatego zapraszam każdego, kto ma jakiś problem i nie umie sobie z nim poradzić.
- Dziękujemy za wywiad. Życzymy Pani miłej pracy z gimnazjalistami i samych sukcesów.

Z panią Urszulą  Bunkiewicz rozmawiały: Agnieszka Markiewicz, Alicja Michułka i Ewelina Zaremba.

PIERWSZY DZIEŃ WIOSNY - DZIEŃ SAMORZĄDNOŚCI

W końcu przyszła do nas wiosna. Mimo że wcale nie widać słońca, chmury wciąż przykrywają niebo, a na dworze jest zimno i ponuro, to uroczystość powitania nowej pory roku na pewno ociepliła klimat 
w naszej szkole. W tym dniu (znanym także jako dzień wagarowicza albo samorządności) Rada Samorządu Uczniowskiego zorganizowała wiele ciekawych imprez.
Jako pierwszy odbył się turniej "Klasa na medal". Startowały w nim jedynie trzy klasy - VIa, IId i IIb. Zwyciężyła klasa  VIa, a w nagrodę dostała przepiękny puchar przechodni.
W tym samym czasie toczyła się zażarta walka w "Godzinie mocnej próby".

Uczestnicy musieli m.in. wypić sok z cytryny, czego dokonali tylko prawdziwi twardziele. Dużym zainteresowaniem cieszyła się "Giełda Talentów Muzycznych", w której I miejsce zajęła Marzena Isztwan, grająca na pianinie.

 
Na zdjęciu powyżej: K. Kołodziej, D. Fuczyło, M. Kuc

W części wokalnej było tylko wyróżnienie zdobyte przez Annę Solińską i Karolinę Nester. Jury przyznało także dwa I miejsca w części tanecznej, które zajęły czyrliderki z naszej szkoły i zespół "Małe Gumisie" tańczący breakdance.
W "Młodych Milionerach" czek na 5 zł (do zrealizowania w sklepiku szkolnym) otrzymali Darek Rola z kl. IId i Krzysiek Brach z kl. I p. 
"Wiosenna rewia mody" zgromadziła dużą publikę. W tym konkursie I miejsce zdobył(a) "Wiosna tuż, tuż...", czyli Grzegorz Wiatrowski z kl. Il (na zdjęciu poniżej). 

Niestety, w "Wielkim meczu piłki nożnej" drużyna chłopców przegrała z nauczycielami. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku chłopcy "dadzą popalić" nauczycielom.
Nie bardzo udał się konkurs plastyczny "Wiosna, wiosna..." - dostarczono tylko pięć prac, a do rysowania i malowania na kilkumetrowych tapetach przygotowanych na tę okazję jakoś nie było chętnych. 
W sumie jednak był to dzień ciekawy, chyba wszyscy dobrze się bawili, a ci, którzy postanowili zrezygnować ze wspólnej zabawy w szkole, niech żałują!

J.T.

TO RODZINNE

justyna.jpg (1939 bytes)

Już po raz trzeci w naszej gazetce ukazuje się wywiad z młodym talentem z naszej szkoły. Tym razem prezentujemy postać Justyny Szydełko z klasy II t, młodej pianistki.

- Cześć, jesteśmy z redakcji gazetki szkolnej i chciałybyśmy przeprowadzić z Tobą wywiad. Czy udzielisz nam kilku odpowiedzi?
- Chętnie.
- Skąd wziął się pomysł, że będziesz grać właśnie na pianinie? Może wcześniej ktoś z Twojej rodziny grał na tym instrumencie?
- To rodzinne. Mój tato gra i chciał, żebym poszła w jego ślady.
- Od ilu lat grasz na pianinie?
- Już szósty rok. Kiedy miałam 8 lat, zaczęłam grać.
- Czy w razie potrzeby umiałabyś zagrać np. na fortepianie czy syntezatorze?
- Oczywiście, że tak. To nic trudnego...
- Czy już kiedyś próbowałaś?
- W domu mam syntezator i też na nim gram.
- Doszły nas słuchy, że komponujesz...
- Czasami, ale bardzo rzadko. Do komponowania potrzebny jest czas i natchnienie.
- Czy brałaś udział w jakimś konkursie muzycznym?
- W konkursach powiatowych i gminnych zajmuję zwykle I miejsce. A w wojewódzkim raz zdobyłam II miejsce.
- Dziękujemy za rozmowę.

Marta i Justyna

STOPKA REDAKCYJNA

"Szkolny Peryskop" redagują:
Marta Bejma, Agata Jakubowska, Justyna Tomicka, Joanna Macyszyn.
Skład komputerowy:
Witold Haberek, Łukasz Kołtun, Tomasz Wyskup, Dominik Cierlik.
Publikacja w internecie:
Zbigniew Forjasz

UWAGA!!! Już wkrótce na tej stronie zostanie zamieszczony numer majowy.

Poprzednia strona