Zostań w domu z biblioteką szkolną

W tym tygodniu prezentujemy Wam  książkę Adama Bahdaja Do przerwy 0:1. Nie trzeba być piłkarzem ani kibicem, aby ją przeczytać.

Okładka 0 1

Zburzone kamienice powojennej Warszawy, stery cegieł, zaniedbane podwórka – wśród takiej scenerii żyje paczka przyjaciół, którzy kochają piłkę. Paragon, Mandżaro, Perełka i ich koledzy cały wolny czas poświęcają treningom. Nie mają strojów, wygodnych butów, ale mają marzenia. Chcą mieć własny klub, prawdziwego trenera, a w przyszłości może nawet grać w ulubionym klubie Polonia. Okazją do pokazania swoich możliwości okaże się organizowany przez warszawską prasę “Turniej dzikich drużyn”, w którym mlodzi piłkarze zmierzą się     m. in. ze znienawidzonymi przeciwnikami z “Huraganu”. Każdy z chłopców ma też własne, niełatwe życie. Paragon stracił rodziców, wychowuje go ciotka. Musi radzić sobie sam, kiedy ciotka trafia do szpitala. Ojciec Perełki, najlepszego bramkarza, jest pijakiem. Pewnego dnia ma zły humor i nie puszcza go na ważny mecz. Chlopcy trzymają się razem, nawet wtedy, gdy jeden z nich wpada w poważne tarapaty…
Czy piłka nożna z tamtych czasów różni się od tej dzisiejszej? Oceńcie sami.
Na podstawie ksiązki powstał film „Pierwszy raz przeczytałem książkę, kiedy reżyser dał mi główną rolę”opowiada filmowy Paragon.Wypatrzył mnie gdzieś na Starym Mieście i stwierdził, że to muszę być ja. Że jestem wykapany Marian Tkaczyk. Zacząłem czytać i oszalałem. On opisał moje życie! „Huragan” kontra „Syrenka”, sprzedaż butelek, w ogóle zauważ, jak wtedy dzieciaki sobie radziły. Nie miałeś kasy, to latałeś z butelkami. Nie było siatek, to cerowałeś. Piłkę też musiałeś sobie skombinować i naprawić. Na wszystko trzeba było zapracować” – dodaje.

Ta historia ma już ponad pół wieku i wciąż żyje!

paragon